| |

Sukces i samozadowolenie
Największą pułapką czyhającą na człowieka jest sukces i samozadowolenie. Nie zrozum mnie źle. Nie twierdzę, że nie należy cieszyć się swoimi sukcesami ale chcę jedynie powiedzieć, że to nie one motywują nas najbardziej. Czyż to nie właśni przejście przez próg cierpienia jest zalążkiem większości sukcesów ? Czy nie pracujemy ciężej, gdy czegoś nam brakuje, niż gdy już wszystko mamy ? Podam ci przykład tej, pozornie nielogicznie brzmiącej tezy. Mamy dwóch dziesięcioletnich sportowców. Jeden z nich jest średni a drugi bardzo dobry (obaj są bardzo ambitni). Jak myślisz kto będzie z nich lepszy po pięciu latach ? Logika powie nam, że po pięciu latach lepszy będzie sportowiec, który już w młodości miał lepsze predyspozycje. A co powie nam statystyka ? Statystyki pokazują, że to średnio dobry zawodnik odniesie sukces na dłuższą metę. Dzieje się tak dlatego, ponieważ zawodnik dobry motywowany jest w większości przyjemnością. Dostaje on medale, pochwały i często wpada w pułapkę samozadowolenia. Wtedy przestaje przykładać się tak bardzo do treningów i po dłuższym czasie ustępuje pierwsze miejsce komuś innemu. Całkowicie odwrotnie postępuje sportowiec średniej klasy, który motywowany jest także przyjemnością, lecz w głównym stopniu cierpieniem. Chce on pokonać zawodnika najlepszego, i nie mogąc tego osiągnąć, doznaje nieprzyjemnych uczuć skłaniających go często do cięższej pracy. W czasie gdy lepszy sportowiec obniża intensywność swojego treningu sportowiec średni robi na odwrót. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości do tego, co staram ci się przekazać za pomocą tego przykładu ze sportowcami, to może przekona cię fakt, że motywacja negatywna (unikanie cierpienia) to strategia, którą natura wbudowała w ludzki system nerwowy. Każde ludzkie działanie jest spowodowane chęcią osiągnięcia przyjemności lecz w głównej mierze pragnieniem zlikwidowania nieprzyjemnych doznań.  Spożywamy pożywienie ponieważ czujemy nieprzyjemne ssanie w żołądku. Ubieramy się, ponieważ jest nam zimno. Śpimy, ponieważ czujemy się zmęczeni. Nie zrozum mnie źle. Nie staram się udowodnić, że człowiek  motywowany jest tylko cierpieniem. Sam jestem niezwykle proaktywną osobą i twórcze kreowanie  życia jest dla mnie niezmiernie ważne. Uwielbiam mieć przed sobą jasno wytyczony, precyzyjny cel, który pozytywnie mnie stymuluje. Staram się jednak wykorzystywać, tę pierwotną zdolność ludzkiego umysłu do unikania cierpienia. Jeśli sprawisz aby te dwie siły, przyjemność i cierpienie pracowały na twoją korzyść rezultaty będą zaskakujące.

Sekret sukcesu polega na tym, aby nauczyć się, jak wykorzystać cierpienie i przyjemność i jak nie pozwolić, aby cierpienie i przyjemność wykorzystywały ciebie. Jeśli to zrobisz, panujesz nad swoim życiem, jeśli nie, twoje życie panuje nad tobą.

ANTHONY ROBBINS