Próg cierpienia, choć na pierwszy rzut oka niezmiernie frustrujący, jest największym sprzymierzeńcem człowieka. Dzięki niemu dostajemy dodatkową energię aby zmienić dowolny aspekt naszego życia. Jest to jedyny moment w życiu człowieka, w którym celowo łamie on swoje „status quo”, do którego tak bardzo się przyzwyczaił. Podam ci przykład z mojego życia. Pamiętasz, że we wcześniejszym rozdziale wspomniałem, jak przez dwa lata chodziłem do tej samej dyskoteki i miałem nadzieję na poderwanie oszałamiającej dziewczyny. Wiesz co było dla mnie momentem zwrotnym, bez którego moje losy potoczyły by się całkowicie inaczej ? Przeszedłem owy próg cierpienia pewnego wieczoru, gdy zdałem sobie sprawę, że od dwóch lat się okłamywałem. Ciągle wmawiałem sobie, że kiedyś osiągnę sukces a za jego brak obwiniałem wszystko i wszystkich. W owy wieczór zadałem sobie sprawę, że jeśli nie podejmę żadnych zdecydowanych działań to nigdy nie zdobędę żadnej kobiety! Zobaczyłem, że spędziłem dwa lata mojego życia na oszukiwaniu samego siebie. Był to moment, w którym skojarzyłem tak wielkie cierpienie z odwlekaniem działania, że powiedziałem sobie DOŚĆ - NIGDY WIĘCEJ !!! Przyrzekłem sobie, że już nigdy więcej nie spędzę choćby dnia w sposób w jaki spędziłem ostatnie dwa lata mojego życia i postanowiłem podjąć konkretne działania. Uważam, że był to jeden z najcenniejszych dni mojego życia, ponieważ przechodząc próg cierpienia stałem się innym człowiekiem. Zapamiętaj na zawsze poniższe zdanie:
PRÓG CIERPIENIA JEST TWOIM NAJWIĘKSZYM SPRZYMIERZEŃCEM, KTÓRY MOŻE POMÓC CI ZMIENIĆ DOWOLNY ASPEKT ŻYCIA.
|